To jedno z pytań, które bardzo często pojawia się wokół regresji hipnotycznej. I jest ono ciekawe, ponieważ dotyka czegoś znacznie głębszego niż sama ciekawość obrazów.
Czy to jest wspomnienie?
Symbol?
Fantazja odtwarzana ze znanych nam skojarzeń i zarejestrowanych wcześniej obrazów?
A może realne życie w innym czasie, miejscu, w innym ciele czy rzeczywistości, którego po prostu nie pamiętamy?
Podczas sesji każdy może doświadczyć czegoś innego.
Nie ma jednego, powtarzalnego schematu. Nie ma jednej formy, w której Nadświadomość „powinna” coś pokazać. To, co pojawia się podczas sesji, jest za każdym razem bardzo indywidualne i niepowtarzalne.
Zawsze jest to związane z sytuacją życiową osoby, z pytaniem lub tematem, z którym przychodzi ona na sesję.
Z jej aktualnymi trudnościami.
Z decyzją, której nie może podjąć.
Z emocjami, których nie rozumie.
Z kłopotami w relacji, która ciągle uruchamia ten sam ból.
Albo z tym jednym brakującym puzzlem, którego świadomy umysł nie potrafi odnaleźć.
Moje doświadczenie pokazuje, że jedno jest pewne: Nadświadomość używa naszych własnych zasobów, aby przekazać nam ważną informację.
Posługuje się takim językiem przekazu, który jest dla nas dostępny. Takim, który możemy przyjąć, który jest zgodny z naszą wrażliwością, stanem świadomości i z tym, co jesteśmy gotowi zobaczyć oraz przyjąć.
Z tym, co jest dla nas właściwe i pomocne w danym momencie, a następnie możliwe do wykorzystania w realnych sytuacjach życiowych.
Nie ma tu niczego przypadkowego.
Dla jednej osoby będzie to obraz, dla innej symbol.
Może to być też coś bardziej subtelnego: gra odczuć w ciele, wibrujące kolory, dźwięki, sekwencja scen, pojedyncze zdanie albo bardzo wyraźna emocja.
Pojawiają się jednak również bardzo realistyczne i kompletne obrazy: całe sceny, miejsca, postaci i sytuacje osadzone w zupełnie innej scenerii, czasie i przestrzeni.
I wtedy naturalnie pojawia się pytanie:
Czym właściwie jest to, czego doświadczam? Czego dotykam?
Czy jest to alegoryczna projekcja mózgu? Czy jest to przeszłe życie, którego nie pamiętam?
A może po prostu symboliczny dialog z głębszymi pokładami naszej świadomości?
To są pytania, które bardzo poruszają ludzi. Każdy ma prawo rozumieć je zgodnie z tym, w co wierzy i co dopuszcza w swojej świadomości jako możliwe.
Kiedy pojawia się jednak prawdziwe, głębokie doświadczenie, naprawdę przestaje być ważne uzasadnianie nawet samemu sobie, czym ono właściwie jest.
Najważniejsze jest to, po co się pojawiło.
Co możemy dalej z tym doświadczeniem zrobić? Co udało się dzięki niemu zrozumieć?
To jest prawdziwa wartość tego procesu.
Chodzi o zrozumienie podłoża konfliktu. O dotarcie do źródła emocjonalnej trudności.
O rozpoznanie przekonania, które przez lata działało w tle.
O wyjaśnienie, dlaczego w życiu powtarza się określony schemat relacji, reakcji czy wyborów.
I właśnie dlatego samo doświadczenie jest tak ważne.
Wgląd. Uzdrowienie emocjonalne. Połączenie faktów. Nowe rozumienie siebie.
Większa wyrozumiałość i empatia dla siebie albo dla innych.
To jest realny wymiar poznawczy, porządkujący i uzdrawiający.
Taki poziom, na którym rozumienie staje się czymś więcej niż odpowiedzią.
Staje się początkiem wewnętrznej zmiany.
Wartością obrazów i doznań pojawiających się podczas sesji jest więc przede wszystkim to, co człowiek może realnie wynieść z tego procesu i wykorzystać w swoim codziennym życiu.
Komorniki 62-052 / Poznań
Odwiedź nas
+48 501 560 339